Młodzieżowy Dom Kultury nr 2, ul. Bernardyńska 14a, Lublin
Związek Polskich Artystów Fotografików Okręg Lubelski
Wernisaż w czwartek 10 października o godz. 18:00, wystawa czynna od 29 września do 28 października 2013

Apolakowski-960

Andrzej Polakowski – artysta fotografik, mgr inż.budownictwa lądowego, absolwent LO im.St.Staszica w Lublinie. Członek Związku Polskich Artystów Fotografików (leg. Nr 395).
Uczestnik ponad 400 wystaw zbiorowych i autor kilkudziesięciu wystaw indywidualnych prezentowanych w Polsce i za granicą.
Andrzej Polakowski po raz pierwszy styka się z fotografią w liceum, a rozwija te zainteresowania w Poznańskim Towarzystwie Fotograficznym (1956-1960) wśród takich artystów
fotografików jak Fortunata Obrąpalska, Bronisław Szlabs, Stefan Wojnecki czy Tadeusz Cyprian. Po powrocie do Lublina w 1961 r. podejmuje pracę jako inżynier w Lubelskim
Przedsiębiorstwie Budownictwa Przemysłowego, a jednocześnie przystępuje do Fotoklubu „Zamek”. Potem bierze udział w założeniu fotograficznej grupy twórczej „Plama”.
W latach 1967-1976 pełnił funkcję prezesa i viceprezesa ds. artystycznych Lubelskiego Towarzystwa Fotograficznego. Obecnie ma status członka honorowego LTF.
Był członkiem elitarnej ogólnopolskiej grupy twórczej A-74.
Jego twórczość obejmuje szerokie spektrum tematyczne, w którym można wyróżnić kilka wątków: reportaż przemysłowy, reportaż społeczno-obyczajowy, zdjęcia należące
do szeroko pojętego nurtu fotografii poszukującej i dokumentację lubelskiego życia artystycznego. Polakowski jest zwolennikiem fotografii czarno-białej, w ramach której
wykorzystuje wiele technik: m.in. grafizację, solaryzację, fotomontaż i collage. Chcąc uzyskać efekt „trójwymiarowości” stworzył własną oryginalną technikę uzyskiwania
na fotogramie srebrzystego poblasku.Apolakowski-prace-960

Na początku lat 60 Andrzej Polakowski jako inżynier-artysta fotografuje wielkie budowy przemysłowe. Na swoich zdjęciach ukazuje industrialne piękno szkieletów hal
i betonowych silosów: ich ogromną skalę, szorstkie faktury, ostre kontrasty i rytmy powtarzających się elementów. Powstają serie zdjęć m.in.z budowy elewatorów
w Krasnymstawie, Bodaczowie, Cementowni Chełm, Cukrowni Werbkowice. Ich charakterystycznym motywem są niewielkie sylwetki ludzkie uwikłane w monstrualny pejzaż
współczesnego przemysłu. W tym samym czasie zaczyna robić zdjęcia społeczno-obyczajowe, których głównym tematem jest coś, co określa jako„życie chwytane na gorącym
uczynku”. Społeczne reportaże Polakowskiego powstają pod wpływem dwóch fotografów: Edwarda Steichena i jego cyklu „Rodzina Człowiecza” oraz pełnych dramatyzmu
fotografii Roberta Capy, fotoreportera wojennego, który poległ w Wietnamie. Jednak Polakowskiego nie interesuje wyłącznie autentyzm zdarzeń czy humanistyczny wymiar
podejmowanych tematów, lecz również człowiek z wyobrażeń o sobie samym – kulturowy sztafaż, przez który bohaterowie zdjęć, często nieświadomie, kształtują swój
wizerunek i stają się wyrazem refleksji fotografa. Przykładem takiego zdjęcia jest zbiorowy portret odświętnie ubranych chłopców na wiejskiej drodze, nagrodzony na kilku
konkursach ogólnopolskich. W ten sposób Polakowski został jednym z prekursorów fotografii socjologicznej. W obrazach należących do tego nurtu ujawnia się też inny
szczególny rys ich autora: empatia i życzliwość w stosunku do fotografowanych ludzi. Jeżeli nawet robi zdjęcia humorystyczne, ostre, dociekliwe, to nie są człowiekowi
wrogie czy ironiczne, lecz raczej współczujące.
Do cykli zaliczanych do fotografii socjologicznej należą „Węgierskie wesele” oraz „Pożegnanie taboru”. Seria fotografii społeczności romskiej pochodzące z lat 1966-1967
wykonanych na Lubelszczyżnie, bezpośrednio po przymusowym osiedleniu Romów, jest unikalnym artystycznym dokumentem schyłku epoki cygańskich taborów.
Znalazły się one w autorskim albumie Andrzeja Polakowskiego „Pożegnanie taboru”.
Na początku lat 70 Andrzej Polakowski odkrywa dla siebie możliwości wypowiedzi w fotografii subiektywnej czyli swobodnej kreacji z wykorzystaniem montażu i innych
technik obróbki zapisanego obrazu. Wtedy też rozwija jeden z ważniejszych wątków swojej pracy: dokumentację kulturalnego życia Lublina i jego twórców. Rozpoczyna ją
w roku 1970 wystawą dokumentującą działania Akademickiego Teatru „Gong-2”, która staje się początkiem cyklu pięciu „ZAPIS-ów”, wystaw instalacji, w których fotografie,
poza ich walorami dokumentu artystycznego, wykorzystano do aranżacji przestrzeni i wciągania widza do aktywnego uczestnictwa w pokazie. Aranżowanie wystaw w formie
scenografii, zmuszających odbiorców do aktywności było w tym czasie na tyle awangardowe, że jedną z takich wystaw Polakowski wpisał się do historii polskiej fotografii.
Był nią zorganizowany w 1971 r. pokaz ”Foto-ptaki”, których głównym elementem było kilkadziesiąt przestrzennie powieszonych fotogramów przedstawiających akt kobiecy
i chmary latających ptaków, a na koniec do pomieszczenia wleciały żywe gołębie.
Przez lata fotografowania twórców kultury, Polakowski stworzył archiwum aktualnie unikalnych zdjęć, bez znajomości którego pisanie dziejów, szczególnie środowiska
plastycznego okazuje się niepełne.

Marcin Skrzypek