Galeria Muzeum S. Staszica w Pile, ul. Browarna 18
Wernisaż w piątek 20 grudnia o godz. 18:30, ekspozycja do 14 stycznia 2014
Kurator Galerii: Wojciech Beszterda

bk-Onotatki-500

 

„Fotografia to cienka warstwa przestrzeni i czasu.
W świecie rządzonym przez obraz fotograficzny
wszelkie granice (ramki) wydają się dowolne.
Wszystko da się rozdzielić, przeciąć, odłączyć od czegoś
innego: wystarczy odmiennie skadrować obraz...
Poprzez fotografie świat staje się ciągiem niezwiązanych
z sobą, swobodnych cząstek, a historia – przeszłość
i teraźniejszość – zestawem anegdotek.“
(Susan Sontag, „O fotografii“)

... Myślę, że w każdej ludzkiej aktywności ważną rolę
odgrywa przypadek, zwłaszcza szczęśliwy przypadek,
szczęśliwy zbieg okoliczności. W mojej twórczości jest mi
bardzo bliski filozoficzny koncept Kairos, który oznacza
zdolność do uchwycenia okazji, którą należy uchwycić,
do dostrzeżenia momentu, którego nie można przegapić.
To jest umiejętność dostrzeżenia szczególnego punktu
w przestrzeni i krytycznego momentu.
Kairos był mniej znanym greckim bożkiem,
bożkiem szczęśliwego zbiegu okoliczności,
szczęśliwego momentu, ale też niewykorzystanej szansy.
Dla wielu  fotografów, poczynając od Henri Cartier-Bressona,
filozofia krytycznego, decydującego momentu była
kluczowa w ich twórczości.
Moje zdjęcia robiłem w różnych miejscach. Nie mają one
ani oczywistego kontekstu czasu ani przestrzeni.
Przedstawiają nastrój, krótki moment.
Pokazują ludzi w różnych przestrzeniach oraz mijający czas.
Mają swój język, więc nie potrzebują podpisów ani objaśnień.
Są niedopowiedziane i niech takimi zostaną.
Boguław Kott

Zdjęcia prezentowane na wystawie powstały przy wsparciu                         
i pod opieką artystyczną prof. Prota Jarnuszkiewicza,
Prodziekana Wydziału Sztuki Mediów i Scenografii
Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie.

zaproszenie na wystawę
fot. Bogusław Kott, z wys...
fot. Bogusław Kott, z wys...
fot. Bogusław Kott, z wys...
fot. Bogusław Kott, z wys...
fot. Bogusław Kott, z wys...
fot. Bogusław Kott, z wys...
fot. Bogusław Kott, z wys...
fot. Bogusław Kott, z wys...
fot. Bogusław Kott, z wys...

Bogusław Kott:
Swoje zawodowe życie związałem ze światem finansów i bankowości, będąc przez ostatnie ćwierćwiecze prezesem jednego z największych polskich banków.
Moja droga do świata sztuki wiodła przez osobiste zainteresowania muzyką klasyczną, jazzem, sztukami plastycznymi. Pasja żeglarska oraz liczne podróże sprawiły,
że mogłem oglądać świat z wielu stron. W naturalny sposób sięgnąłem po aparat fotograficzny. Dziś, po kilku latach od wykonania swych pierwszych fotografii,
mogę powiedzieć, że mój świat jest  światem obrazów.

...Według mnie fotografia Bogusława Kotta wyrasta z potrzeby opisania siebie i naznaczania szeroko rozumianego bycia w świecie.  Oczywisty okazał się dla mnie fakt,
że nie jest to jedynie zainteresowanie, ale pasja. Można powiedzieć, że prezentowane przez autora realizacje wyrosły w głównej mierze z teorii podniesienia fotografii chwili
do rangi sztuki obserwacji i budowania znaczeń. Ten sposób myślenia o świecie stał się siłą przedstawianych obrazów. Uwspółcześnionych, podobnie jak u wielu mistrzów,
podróżami. Przemieszczanie się, jeśli połączone z obserwacją, daje świeżość, a co najważniejsze, umożliwia DIALOG pomiędzy twórcą a nowymi zdarzeniami. Dzięki owej
sytuacji bycia nowym w danym miejscu łatwiej jest  odczytywać znaki i obserwować przestrzeń. Właśnie owo dociekanie prawdy przez obserwację wykorzystał Bogusław Kott.
Na sposób niemalże reporterski wyszukiwał pewnych układów, wypatrywał potencjalnych zdarzeń i wyzwalał migawkę w tym momencie, gdy sytuacja ujawniała najwięcej
energii mówienia o sobie i świecie.
Czym są fotografie przedstawiane na wystawie „Osobiste notatki“? Już nie tylko zapisem konkretnych przstrzeni oznaczonych współrzędnymi  geograficznymi oraz datą
powstania. Czym jest to nieuchwytne, które autor próbuje odkryć i ukazać przy pomocy fotografii? Myślę, że najpełniej ujął to fotograf William Egglestone, gdy zapytany kim jest
- fotografem ludzi, pejzaży, jedzenia czy samochodów, odpowiedział - „Inspiruje mnie zycie“. Podobną siłę prostoty i klarowność myśli odnajduję w fotografiach Bogusława Kotta,
które stanowią dla mnie źródło ponownego zamyślenia się nad otaczającą mnie rzeczywistością.
Prot Jarnuszkiewicz, Warszawa, 2013